wolfy napisał(a):

jestem cały czas, w zamian dostaję wariacje na temat gorzkich żali o młodych Polakach i żale o wiślackim DNA

mówię jak jest, III liga to rozgrywki zawodowe, w IV oprócz 3-4 drużyn które scharakteryzowałem wyżej (można je uznać za zawodowe) trenuje się dwa-trzy razy w tygodniu i przyjeżdża np. na mecz półfinału okręgowego pucharu w środku tygodnia z dwoma rezerwowymi
jeśli rezerwy Wisły będą zawieszone w limbo między nimi, tłumaczę że niekoniecznie to będzie jakaś ostateczna weryfikacja odpadów szkoleniowych ("bo nie awansowali do III ligi"), raczej powinno się im pomóc dorzucając do miksu poważniejszych grajków, bo tak robi czub tej ligi który chce awansować. chyba że nie chcemy, i to ma być tylko żeby się pofleksować że nas stać na rezerwy, utrzymywać rezerwowych w rytmie i przechować gdzieś piłkarzy między jedynką a CLJ którzy nie poszli na wypożyczenie, to pozdro