|
Tak tak oczywiście, wolfy wymyślił piłkę na nowo...................
Kij tam, że Kiko twierdzi, że trzeba ściągać też ludzi z wiślackim DNA i utrzymywać balans obcokrajowców. Co on tam może wiedzieć pajac jeden.
Przecież Wolfy jest mądrzejszy, wie lepiej od Kiko ilu Hiszpanów powinno być w kadrze.
Przypomnij sobie chłopie jak się rozleciał ŁKS Ptaka... Nie ma czegoś takiego w piłce, że same umiejętności się liczą. Gdyby tak było bylibyśmy w Ekstraklasie. Oczywiście, że nasi Hiszpanie dają jakość w ofensywie, ale ktoś na tych ofensywnych piłkarzy musi zasuwać w tyłach.
Musi być balans, u nas i tak jest zachwiany. Świetne przykłady miałeś z Puszczą czy Ruchem. Nasi Hiszpanie będą w wielu meczach robić różnicę, ale jak ktoś się mocno zepnie, podostrzy, przetrzyma początek meczu to ma szanse nas ograć. I nie przez naszych obrońców, tylko przez Hiszpanów głównie, bo chłopaki fajnie grają do przodu - tylko z tyłu kryją tak trochę na radar.
Dla mnie oczywistym jest, że przy tak dobranej kadrze jak teraz :
- będziemy grać piłką i ofensywnie
- będziemy strzelać dużo goli, w wielu meczach dominować
- będziemy często gubić punkty z drużynami, które walczą i grają z kontry.
Tak czy siak obstawiam, że w tym roku wygramy ligę.
I tak wolę szybkiego Motenisa, który się raz w rundzie potknie niż wiecznie spóźnionego wolnego jak wóz z węglem Frydrycha. To tak dodam apropo.
|