Przecież to szeroko rozumiane środowiska kibicowskie i powiązani z nimi ludzie są w głównej mierze odpowiedzialni za obecną sytuację.
To od ostrzelania stadionu, od tej słynnej złotówki, a w konsekwencji od planu Szymańskiego, który chciał przejąć Wisłę od Cupiała zaczął się ostateczny upadek Wisły.
To oni niszczyli i dalej niszczą.
Tu bardzo zastanawiające jest też ten brak reakcji na układ rodzinno-przyjacielski, który doprowadził Wisłę do ruiny przy wsparciu środowisk kibicowskich.
Odnowienie, które nie było odnowieniem.
Nowość, która nie była nowością.
Błaszczykowski od miesięcy milczy. Woli opowiadać o opasce kapitana reprezentacji, a nie o tym, co wydarzyło się wskutek jego suwerennych decyzji z Wisłą.
Inni milczą, czasem się kłócą o jakieś bzdury. Nic z tego nie wynika.
Moje szesnaście pytań dalej wymaga odpowiedzi czy ogólnie ta cała sytuacja związana z niesamowitą liczbą transferów, kilkoma nieudanymi projektami, które doprowadziły do nieuniknionego - do wujka w roli ostatecznego trenera.
Dla przypomnienia:
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=2680
Doprowadzić Wisłę do obecnego stanu rzeczy, to z pewnością spore osiągnięcie.
Dużo większe niż wywalczyć tytuł MP z Rakowem.
A dalej jedynymi winnymi są Cupiał, Bednarz i Jadczak, ewentualnie nieujawnieni spiskowcy, którzy chcieli zagarnąć Świętą Ziemię TS-u.
Ewentualnie ja, bo nie chciałem wujka Jurka w roli trenera i przestrzegałem, że owy wybór może zakończyć się nawet spadkiem.