Nikt na to nie zwraca uwagi, ale transfer Fernandeza do Lechii to skompromitowanie po całości Królewskiego. I mam wrażenie, że MADA zrobiła to celowo, na zasadzie rewanżu za potraktowanie.
Pisałem wcześniej, jeszcze przed ogłoszeniem decyzji, że inwestor czuje się bardzo kiepsko traktowany i cała sytuacja jest średnio na miejscu... No to mamy. I wcale się nie zdziwię jak sypną groszem na Pola, Igbekeme.
Wracając do skompromitowania.
Królewski opowiadał jak to są w kontakcie z Fernandezem, że ten odchodzi, bo potrzebuje nowych wyzwań. No to sobie znalazł nowe/stare wyzwanie awansu do eklasy, ale z Lechią
Pinokio rośnie nos jak stąd do... Gdańska. Traktem Wisły. Ale jakby wyprostować ten zawijaniec to będzie na sam biegun
I ta sytuacja pokazuje jak Jaro "jest robiony" w rozmowach biznesowych.
Albo jak Jaro "robi na szaro" kibiców Wisły.
Sam nie wiem co gorsze.