MaLk napisał(a):

Możliwości większości z nich z są nam znane od dawna i to, jak się pokazali w tym sparingu nie ma dla ich oceny żadnego znaczenia, chyba że chcesz mnie przekonać, że po dobrym występie z beniaminkiem II ligi nagle uznałbyś, że jednak na Colleyu bezproblemowo wejziemy do ekstraklasy 
BTW - Gogół.
Nie, nie na luzie. Ja nie twierdzę, że pomimo beznadziejnego występu w tym sparingu gracze, którzy w nim wystąpili za chwilę rozwalą w drobny mak, tylko że to była mocno sztuczna gierka pozbawiona większego znaczenia dla oceny tego, do czego się nadają bądź nie nadają.
O przydatności części z nich wiemy już właściwie wszystko z poprzednich sezonów, o przydatności pozostałych dowiemy się kiedy będą grali w normalnym zestawieniu z podstawowymi piłkarzami, przy czym niektórzy w ogóle mogą nie wylądować na ławce, lądując czy to w rezerwach, czy to w ogóle odchodząc z klubu.
|
Gogół to będzie jak zagra kilka dobrych meczy. Na razie hest Guguł.
Ja twierdzę że mimo ad hoc składu powinno było być widoczne zaangażowanie i jednak różnica umiejętności. Była kompromitacja. To też są dane.