|
Panie Tomaszu szkoda sobie strzępić klawiatury... Każdy tutaj swoją rację i prawdę ma i jej nie odpuści. Zakochani w Królewskim czy Kubie wiedzą swoje i do nich nic nie dotrze.
Sam fakt tego, że Królewski twierdzi iż podmiot chcący przejać Wisłę był w pełni sprawdzony i godny zaufania, oferował 100 mln złotych i do tej transakcji nie doszło... Przecież za takie zagranie Królewski powinien być pogoniony... Sam nic nie gwarantuje, Wisła nie awansowała, długi rosną, pomysłów nie ma co dalej i odrzuca taką ofertę. Śmiech na sali.
W tym klubie nic się nie zmienia na lepsze, także ten sezon zwiastuje kolejny syf
PS I ja nie twierdzę, że Pan był tam ideałem i jedyną słuszną opcją, która przyniesie wielki sukces, poza tym razem z nimi przez pewien czas Pan to ciągnął i firmował swoją osobą ale jakby nie patrzeć to najsensowniej Pan działa i mówi, a też zanim każdy się obudził z tej romantycznej wizji trio musiało trochę czasu upłynąć i dopiero każdy z Was jakieś kroki zaczął podejmować de facto po spadku. Wiadomo, że nikt np. pół roku po przejęciu klubu nie powie poddaję się, ja tak nie chcę. Pan się zawinął z tego cyrku najwczesniej i dobrze. A niedobrze, że nic się nie zmieniło i cyrk trwa dalej.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 13.07.2023 o godz. 17:14.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|