MaLk napisał(a):

Tu było o tym, jak należy interpretować sparing, w którym skład jest ustawiony z d*py i grają piłkarze głębokiego zaplecza, którzy dostali szansę grania po tym, jak wcześniej rozegrane były dwa sparingi "normalne", w których grali ci, którzy rzeczywiście mają wychodzić w pierwszym składzie.
Pełna zgoda - to nie jest ten poziom. Dlatego większość z tych ludzi będzie potem grzać ławę w I lidze albo "robić przewagę" gdzieś na IV-ligowych boiskach w drużynie rezerw (niektórzy, hehe, na stawkach odziedziczonych jeszcze po ekstraklasie), a nam przyjdzie się modlić, żeby pierwszy garnitur za szybko się nie połamał, bo wtedy będą musieli wejść. Pół biedy jeśli na jedną-dwie pozycje, problem się zacznie jak będzie tego więcej.
|
No nie, wśród tych asów jest jakiś Guguł, Olejarka, Młyński, Krzyżanowski, Sobczak, Talar, Colley - to jest nasza ławka rezerwowych. Młyński jest trzeci do gry na skrzydle, Sobczak to podobno napastnik numer dwa, ten cały Olejarka i Guguł też będą na ławce. Nasza ławka w poprzednim sezonie to była tragedia, kiedy zaczynały się zmiany - kończyła się gra. Teraz te melepety dostały tubę od beniaminka drugiej ligi będąc wyraźnie i zdecydowanie gorszymi przez 70 minut. Czyli nadal absolutny dramat na ławce.
Jest też druga sprawa - Kiko w wywiadach twierdził że to Sobolewski nalegał na sprowadzenie tych polskich melepet. To nie przypadek moim zdaniem. Knura przed sezonem pisał i mówił że Kiko blokuje pomysły polskiego sztabu na krajowe "wzmocnienia" i tak być nie może. Ja podejrzewam że Sobolewski przed pewnym wyjebaniem maks w połowie rundy dorzucił nam dodatkowy szrot na listę płac.
Tak więc ja nie mam zamiaru podchodzić do tego na takim luzie jak Ty.