|
Królewski nie zrezygnował bo to próżny człowiek, który lubi blask fleszy, skończyło by się bycie gwiazdą twitterka, skończyło by się pajacowanie z kretyńskim głośnikiem na tle piłkarzy po wygranym meczu. Koniec prestiżu i bycia na świeczniku. Wcześniej był anonimem i by do tego wrócił. Myślę, że zaważyła zwrócona kasa za Arachafa, która dała trochę oddech a te jego przeciąganie było właśnie po to że liczył na zwrot siana, albo za Arschafa, albo za Lisa. Skoro Jarek twierdził, że inwestor 100% pewny to Lechia teraz pięknie się urządzi naszym kosztem. Niech jeszcze podkupią nam zawodników w zemście, że Królewski ich zwodził pół roku i zmarnował im czas, przecież gdyby nie to Lechia by z normalną kadrą zaczynała przygotowania. Królewski jak pies ogrodnika, sam nie wziął i zablokował wcześniejsze przejęcie im innego klubu. Po prostu świetny partner biznesowy i jak się to ma do tej jego uczciwości w interesach. Robić kogoś w balona przez pół roku to trzeba być nieźle wyrachowanym
|