|
Prosta sprawa, trzeba było zaaneksować umowę lub rozwiązać i napisać od nowa, że Alan gra tzn. leczy się za 500 zł miesięcznie (jeśli to faktycznie obowiązuje i jest to najniższa możliwa pensja jaka może być vide Kuba), i dać zapis, że jak zacznie grać, jak będzie 2-3 miesiące chociaż w grze, w treningu, to podpisują aneks z normalną sumą na pensje.
Rozwiązanie optymalne i honorowe dla obu stron.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|