sorino napisał(a):

|
Były dwie możliwości bezkosztowego rozwiązania kontraktu z Urygą przez Wisłę z dwóch przepisów PZPN-u (bez możliwości odwołania zawodnika do FIFA), ale terminy już minęły.
|
Jak widać Królewski musi jeszcze trochę zębów zjeść na piłce, żeby być może zmienić pogląd na pewne sprawy.
Utrzymywanie kontraktu Alana to z perspektywy finansowej czyste szaleństwo, kto wie, czy nie działanie na szkodę spółki. W dobie cięcia kosztów na wszystkim i prognozowanego powiększenia dziury w budżecie, tego typu ruchy mogą wywoływać co najmniej konsternację u kibiców, którzy myślą o udzieleniu wsparcia finansowego w jakiejkolwiek formie.
Interes zawodnika jest w tym przypadku ponad interesem klubu, a to chyba niestety pewne zachwianie równowagi w klubie sportowym.
Jeśli Królewskiego na to stać, to oczywiście niech robi, co chce. Jeśli natomiast trzymanie Alana blokuje zatrudnienie zawodnika, który byłby realnym wzmocnieniem w walce o Ekstraklasę, no to jest to działanie co najmniej dyskusyjne.