pepe72 napisał(a):

Comarch w 2003 stracił swojego największego klienta - TP SA. Był obecny praktycznie tylko na rynku telekomunikacyjnym i właśnie kupił CDN. Fifi kupił Craxę bo miał produkt masowy, a nawet rozróby były mu na rękę bo nikt nie kojarzył marki, która robiła dla klientów instytucjonalnych.
I nie pi...sz mi tu o "poważnej firmie" bo informację o pierwszych latach Comarchu mam z pierwszej ręki ...
|
Z pierwszej ręki brzmi intrygująco. Znasz Fifiego? Ale branża jest w sumie niewielka więc pozwolę sobie zadzwonić w kilka miejsc, dowiedzieć się o co chodzi z tą TP SA i wrócę. Bo zakładam, że w ten sposób umniejszasz wielkość Comarchu w tamtych latach ale nie do końca łapię co to ma do rzeczy.
Już teraz jednak mogę napisać, że jeśli wziąłeś moje określenie „poważna firma” za jakieś docenienie drogi biznesowej Janusza F. to mamy nieporozumienie. Ja o czerwonym pochodzeniu początkowych kapitałów Profesora i jego metodach zarządzania typu „każdego specjalistę można zastąpić skończoną liczbą studentów” zdanie mam wyrobione i nie jest to dobre zdanie.
Poważna firma w tym kontekście miała oznaczać, że Comarch w 10 roku swojego istnienia był dużą firmą, generującą bardzo duże przychody i zyski a nie chronicznie nierentownym wehikułem jadącym na podwyższeniach kapitału i pożyczkach. Nie wnikałem w etyczno biznesowe niuanse działań jej właściciela.