|
To nie jest atak, tylko naturalnie jak chujowo idzie non stop, to chyba warto wyciągnąć wnioski.
Ja to akcjami truskolaskimi gardzę ale nie stoi to w sprzeczności, do tego co Jaro twierdził, że tylko w pojedynkę można zarządzać klubem i on to ogarnie. Ba, jego głównym argumentem aby z trio została jedna osoba, było to, ze przejęcie przez kogoś klubu, uda się tylko wtedy jak jedna osoba będzie rządziła.
Rządzi Jaro, przejęcia nie ma. Pojawiła się atrakcyjna oferta, od jak sam twierdził wiarygodnego podmiotu, a przejęcia nie ma. To o co tutaj chodzi? Może właśnie o to, że jemu się coś w głowie ujebało i się bawi w swoje gierki.
Nie awansowaliśmy, odrzucona zostala dobra oferta przejęcia klubu, mamy za trenera gościa, który skompromitował się brakiem awansu, a przede wszystkim konferencją po spadku, której nie było itd. Nic się nie zmienia od tych 4 lat. To jest takie fajne?
Królewski dokłada kasę. Super. Tylko co z tego jeśli dług rośnie a wyników nadal brak? W najgorszym dla siebie wypadku straci kasę bo Wisła upadnie. W najgorszym przypadku dla Wisły, klub upadnie bo w sumie kto go odkupi z co raz większymi długami? A nawet jak odkupi to z jakiego miejsca wystartujemy z długiem 100 czy 200 mln? Chyba od 4 ligi.
Główne zadania trio to:
- ustabilizowanie sytuacji wokół klubu, poprawienie pijaru - udało się
- znalezienie inwestora - nie udało się
- poprawienie finansów - dług ciągle rośnie
- co najmniej utrzymanie się w ekstraklasie - gramy drugi sezon w I lidze
My się staczamy ciągle. Czy ktoś to weźmie w końcu na klatę? Bo ściemniana transparentność, słówka o legendach itp brzmią pięknie, tylko tu nic nie jest robione z tego co miało być zrobione.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 09.07.2023 o godz. 08:29.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|