Wyświetl pojedynczy post
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1284
Stary 07.07.2023, 22:31
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli to coś, co przejęło Lechię było tak reklamowane przez Królewicza i różnej maści klakierów, to już można nazwać to kolejną kompromitacją wizjonera z Gorlic, który cały czas pogrąża Wisłę.

Już krótka analiza wskazuje, że to jakieś firmy krzak z niejasnym finansowaniem, z niejasnymi powiązaniami w stylu: zrobić przekręty w jednym miejscu, orżnąć do końca, ukryć zagrabione pieniądze, ogłosić upadłość, zmienić nazwę (to kluczowe) i za jakiś czas powtórzyć tą samą historię w innym miejscu, bo naiwnych nie brakuje.

W tle pojawiają się jakieś interesy z Rosją.




Zaangażowanie agenta rosyjskiego Piekariova to kolejny bardzo duży minus tej sytuacji.

W tle jeszcze jest ten handlarz piłkarzami ze Szwajcarii.

To od razu wygląda bardzo podejrzanie i aż dziw bierze, że Królewicz tak to reklamował.

Przekrętem śmierdzi na kilometr.

A jeszcze niektórzy niedawno pisali, że będę w szoku, kogo Jarek znajdzie, a Wisła wkrótce ma zawojować Europę.

Dziwię się, że te bajeczki łykacie od lat.

Nie zdziwiłbym się, że tu zastosowano po raz kolejny ten sam manewr jak w przypadku Meresińskiego, Stecherta czy Vanna Ly, który przynosił za każdym razem pożądany efekt: ,,Krytykujecie nas? To zobaczcie, kto chce nas przejąć".

Czego skutkiem było za każdym razem jeszcze większe umocnienie skompromitowanych - wcześniej Sarapaty i jej ekipy, środowisk kibicowskich, TS-u, a teraz obecnych wizjonerów, którzy doprowadzili Wisłę do katastrofy przy szerokiej akceptacji.

Tym razem też tak będzie.

Dziwię się, że sociosy brały w tych negocjacjach udział.

Przecież to była tylko strata czasu.

A Jarek opowiadał o dziesiątkach wieczorów, które spędził na tym projekcie.

Taka klasyczna nowomowa korporacyjna, która polega na powtarzaniu tych samych frazesów, unikaniu jasnych i konkretnych odpowiedzi. Takim zwykłym w rzeczywistości robieniu zamętu. Za tymi długimi opisami, rozbudowanymi zdaniami, które mają sprawić wrażenie powagi sytuacji w rzeczywistości nic się nie kryje.

W szkole to kiedyś się nazywało laniem wody: niby mówić dużo, sprawiać dobre wrażenie, a w rzeczywistości poza pustymi hasełkami nie ma nic, bo nic nie może być.

To bardzo często stosuje Królewicz. Od samego początku pobytu w Wiśle, gdy opowiadał o inwestorach, o planach, o rozwoju.

Daliśmy się wtedy nabrać i oszukać.

Dla mnie Jarek to coraz większy bajkopisarz, który nie wie co mówi.

Przypomina mi to czasy Irka Króla w Polonii, który cały czas obiecywał, że przelewy będą jutro. Do dnia dzisiejszego nie przyszły.

Już po tym wywiadzie:

https://weszlo.com/2023/04/19/jarosl...ynerise-wywiad

Gdzie przechwala się, że chce zmieniać świat.

Odlatuje coraz bardziej.

Jarek chce sprawiać wrażenie osoby, która stosując porównanie do Formuły chce być najlepszym kierowcą w historii i to bardzo szybko.

Tylko na dzień dzisiejszy nie umie chodzić.

Albo chciałby sprawiać wrażenie osoby, która może przemienić wodę w wino.

Na wiosnę 2019 r. w zasadzie nie wychodził z mediów. Cały czas się przechwalał, że będzie to, że będzie tamto.

Co z tego wyszło?

Dwie największe kompromitacje w historii Wisły.

To są Himalaje absurdu.

Tę nowomowę zastosował też niejaki Oskar kilka dni temu.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1139

Niby długi wywód mający uwiarygodnić rangę sytuacji, jej powagę, a w rzeczywistości korporacyjne lanie wody.

Zwłaszcza ten fragment:




Niby miało być mistrzostwo świata w analizie sprawy, wykonana tytaniczna praca (taka sama jak Dawidka), a w świetle nowych informacji widać wyraźnie, że to stek bzdur.

Trzeba też pamiętać cały czas o wcześniejszych etapach - o bardzo długim bronieniu Marzeny i ogólnie tej ekipy przez tych określanych mianem ,,KMWTW".

Na początku wmawiano, że Jadczak gada od rzeczy, że nie ma pojęcia.

Potem okazało się, że napisał tylko 20-30% prawdy.

Gdyby nie śledztwo Jadczaka, to wtedy ci ze znaku ,,KMWTW" doprowadziliby Wisłę do całkowitego upadku, bo pamiętamy jaka była narracja skompromitowanych elyt, że wrogowie chcą zniszczyć Wisłę, że chcą przejąć za darmo Ziemię Świętą, że przeszkadza im fakt, że środowiska kibicowskie mają plan na odbudowę Wisły.

Ja już tyle lat czekam.

Gdzie jest ten wasz plan na odbudowę Wisły?

Podczas wypowiedzenia posłuszeństwa Cupiałowi, kiedy z pełną świadomością i premedytacją destabilizowano sytuację Wisły, aby znacznie osłabić jej wartość i potencjał w celu bardzo wiadomym - przejąć w zasadzie za darmo klub, który ma na koncie kilkanaście tytułów MP.

Dokonały tego przestępcze środowiska kibicowskie.

Opowiadano, że jest plan, będzie rozwój, będą sukcesy.

Po tych siedmiu latach widać do czego doprowadzono.

Dzisiaj ta sama sytuacja jest w Arce, kiedy środowiska kibicowskie z pełną premedytacją destabilizują sytuację klubu, bo chcą przejąć klub za darmo - powtarzając sytuację z Wisły.

Oczywiście Kołakowscy są mało wiarygodni, ale tak to poziom nieosiągalny dla przestępczych środowisk kibicowskich.

Ja już na samym początku po tzw. odnowieniu pisałem, że jedynym sposobem na odbudowę Wisły jest prawdziwy reset - odcięcie się od przestępczych środowisk kibicowskich, przeprowadzić całkowitą likwidację TS-u. Zorganizować nowe struktury Wisły.

Dzisiaj widać, że miałem rację, a pozorowane i udawane ruchy doprowadziły Wisłę do ruiny.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=22657

Obrońcy Marzenki i jej ekipy bardzo płynnie przeszli na stronę tzw. odnowicieli, co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację Wisły (stąd nie dziwi niereagowanie na układ rodzinno-przyjacielski z Truskolas z udziałem wujka i brata - co było główną przyczyną spadku).

Okazało się, że Błaszczykowski, Królewski i reszta nie gra do właściwej bramki, a ich celem z pewnością nie była, nie jest odbudowa Wisły.

Dałem się oszukać fałszywym odnowicielom i to przyznaję.
z zaniepokojeniem dowiedziałem sie że są osoby które ignorują niewygodne treści , z myślą o nich udostepniam
Odpowiedz cytując