|
Prawnicy tele-foniki to ci sami prawnicy, którzy przegrywali każdy spór z piłkarzem za czasów Cupiała w Wiśle?
Ja wiem, że to boli ale Królewski się zarzekał, że podmiot jest konkretny i super, prześwietlony i wiarygodny.
Także tak to wygląda jak przedstawiłem i innej drogi nie ma. Albo się ośmieszy tym, że pół roku gadał z oszustami i dopiero się wysypał temat na finiszu o jakieś błahe sprawy albo tym, że odrzucił dobrą ofertę i my będziemy klepać bied a Lechia będzie miała kasę.
Generalnie chyba można to i inne kwestie określić jednym zdaniem, Królewski za dużo mówi, a za mało robi. Do świecenia w mediach jest dobry ale jak trzeba zrobić wyniki i wziąć odpowiedzialność to winnego nigdy nie ma i nie ma nawet podsumowania tego co zawiodło, co zmieniamy itp.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|