|
Tu się tak złożyło (może przypadkiem, może nie) że brakujące pozycje do wzmocnienia blokuja swoimi kontraktami piłkarze zajmujący dokładnie te same pozycje, czyli Hugi i Fazlagic.
Patrząc choćby przez pryzmat zeszłego sezonu. Przy naszej taktyce jak się rozjedzie środek pola i skrzydła to nie istniejemy. A co gorsza nasz treneiro próbuje wtedy co raz to dziwniejszych rozwiązań.
A tak btw to wspomniany Sorino grywał głównie jako lewy atakujący więc to może być bardziej konkurencja na pozycję Alfaro niż Rodado/Sobczaka.
|