|
Po prostu wiara w Królewicza jest jak wiara w PiS.
Hołota bezgranicznie wierzy.
Syndrom sztokholmski.
Może zrobić wszystko źle, a i tak hołota stwierdzi, że to kogoś nieistniejącego wina.
Jak w polityce - wina Tuska.
Dziewięć lat nie rządzi, PiS od ośmiu lat ma władzę absolutną, a ciągle Tusk i Tusk.
Tusk o takiej władzy jaką ma PiS mógł tylko pomarzyć.
A w Wiśle wymówki to Cupiał, spiskowcy, wrogowie, itp.
Cupiała od siedmiu lat nie ma, od tego czasu macie władzę absolutną, której Cupiał nigdy nie miał.
Możecie robić co chcecie. Nikt wam w tym nie przeszkadza.
Efekty znamy.
Wisła i Polska zaorane.
Nie ma kto zrobić w Wiśle oczekiwanego porządku.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 02.07.2023 o godz. 03:05.
|