|
Na razie podejście Kiko i jego działania znów potwierdzają, że wreszcie mamy dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia, a nie jakąś popierdółkę zarabiającą duże pieniądze za tragiczną pracę i udającą, że ma wizję i wie co robi. Niestety, taką sytuację mamy nadal na stanowisku pierwszego trenera.
|