s1mone napisał(a):

|
Wolfy jak zwykle odpływa w pesymistyczne opary. Igbekeme nie grał przez większość rundy, więc ciężko mówić, że środek pola się jakoś diametralnie zmienił. Goku to przede wszystkim jest ofensywny pomocnik, a nie cofnięty napastnik jak Luis. Jest to zasadnicza różnica, bo on przede wszystkim potrafi zagrać w tempo i kreować grę drugiej linii. W gorszej drużynie robił lepsze liczby będąc przede wszystkim playmakerem ze świetnym podaniem. Goku > Fernandez wg mnie, a nie zadna gorsza wersja. Dla mnie ta wymiana na zdecydowany plus, w dodatku facet chce u nas grać co jest kluczowe. Zobaczycie jak się nam przy nim poprawi plynność gry i gra z kontrataku.
|
Igbekeme nie grał przez większość rundy?Przecież on prosto z samolotu minutę zaliczył i grał potem praktycznie wszystko.Na pewno WIĘCEJ grał niż nie grał