wolfy napisał(a):

Pitolenie o psychice jest najłatwiejsze. Najłatwiej też dowalić się personalnie do jednego piłkarza i w nim szukać przyczyn porażki. Tylko to nic nie daje, bo problemy są o wiele głębsze i wynikają z braku taktyki, zmian, dziur kadrowych.
|
Drugi raz napiszę i już nie będę się powtarzał. Dobrze by było, żebyś załapał tym razem i mi nie pakował do klawiatury rzeczy których nie napisałem.
Fernandez nie jest jedynym powodem, że nie jesteśmy dzisiaj w Ekstraklasie. Ba! Jest jednym z głównych powodów, że załapaliśmy się do baraży!
Ale niestety - drugi sezon z rzędu głowa mu nie dojechała na koniec sezonu. To nie przypadek. I tak - piłkarsko będziemy bez niego cierpieć ale warto być sprawiedliwym w ocenie Luisa jako piłkarza.