|
Pomysł na Wisłę myślę, że jest prosty. Po Pasiecznym-Guli, geggenrpresingu, stawianiu na młodych zdolnych (Skowronek czy Stolarczyk), Truskolasach z wiślackim serduchem u władzy, legendach z wiślackim DNA, teraz po prostu Kiko ogarnia politykę klubu. Jesli to nie wypali to znajdzie się jakiś nowy plan, może krakowska piłka i polska tiki taka zamiast hiszpańskiej?
Oprócz pięknych słow jak to każdy wykonuje kawał świetnej roboty, to wydaje mi sie, że nikt w tym klubie wiele nie robi i nie ma żadnego pomysłu na jakikolwiek rozwój...
Można się oszukiwać ale trochę logicznie jak się pomyśli, to trudno się oprzeć wrażeniu, że jakby Kiko się zwinął to startujemy od nowa z jakimś projektem, który "na pewno" się sprawdzi...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|