Elendil napisał(a):

Hugi grał regularnie w izarelskiej ekstraklasie, zespole lepszym od obecnej Wisły i miał liczby. Skoro jego nazywa się "szrotem", to w takim razie nie ma w Wiśle "nie-szrotu". A to, że miał kosę z Brzęczkiem to inna sprawa. Oby z Sobolem się normalnie dogadywali.
Dobrze, że pozbywamy się balastu, ale jeszcze kilku gagatków do pożegnania zostało.
|
Za Sobolewskiego grał gówno, pół meczu mu wyszło. Poza tym ma bardzo wysoki kontrakt, drugi po Fernandezie. A co on tam sobie grał w lidze Izraelskiej - tego nikt z nas nie wie. Pewnie mu się też chciało, nie to co u nas.
@AgresywnyChomik - matko, myślałem że Colley ma tylko rok kontraktu... Pasieczny King.