wolfy napisał(a):

Dobra, nie ma co płakać za strzaskanym drewnem. Wręcz jest co świętować.
Nie wierzę że serio ktoś dawał milion euro za Plewkę, ale jeśli tak było i odmówiliśmy... Brak słów.
Gruszkowski - zero postępów przez ponad dwa lata. Jak gral za Hybali tak kaleczy teraz. To ile jeszcze potrzeba mu czasu?.
Zostało jeszcze dużo szrotu, z czego sporo na wysokich kontraktach: Colley, Fazlagić, Hugi... Do tego masa młodych nieudolnych.
|
Hugi grał regularnie w izarelskiej ekstraklasie, zespole lepszym od obecnej Wisły i miał liczby. Skoro jego nazywa się "szrotem", to w takim razie nie ma w Wiśle "nie-szrotu". A to, że miał kosę z Brzęczkiem to inna sprawa. Oby z Sobolem się normalnie dogadywali.
Dobrze, że pozbywamy się balastu, ale jeszcze kilku gagatków do pożegnania zostało.