Wyświetl pojedynczy post
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 23.06.2023, 07:10
To jaka jest skala nieudacznictwa tego parodysty przechodzi wszelkie pojęcie:

Zareagowałem tak jak powinienem. W dwóch-trzech zdaniach umieściłem wszystko, co powinienem był powiedzieć. Było mi przykro, że nie udało się awansować i te przeprosiny wybrzmiały w mojej wypowiedzi. To była odpowiedź na wszystkie pytania, które za moment zadaliby dziennikarze.

Zwykła miękka faja, która nie miała jaj stanąć przed dziennikarzami i kibicami.

Każdy mecz był inny. Proszę wziąć pod uwagę, w jakim składzie zaczynaliśmy rundę wiosenną, a w jakim kończyliśmy. To wynikało z obciążeń w czasie bardzo intensywnego półrocza: kontuzji, kartek, wszystkich elementów, które składają się na całość.

Czyli typowe myślenie nieudacznika. Kartki, kontuzje bla bla bla. Wszystko wpisane w zawód trenera i okoliczności ale ten debil oczywiście jest tym zaskoczony

Absolutnie się nie zgodzę. Zawsze wybieram zawodników, którzy są w najlepszej formie sportowej i tego się trzymałem w najważniejszych meczach. Nie wiem, na jakiej podstawie są opierane te opinie. Można rzucić hasło „nieoptymalny skład”, ale czy widzieli zawodników w tygodniu? Wiedzieli z jakimi zmagają się problemami zdrowotnymi? Nie mam wpływu na to, że są takie głosy.

Po co nieudaczniku mam ich widzieć w treningu? Wystarczy, że mam ich widzieć w meczu, bo za mecze przyznają punkty, a nie za wrażenia z treningów.

Wcześniej byłem krytykowany, że Alex Mula zagrał z Bruk-Betem od pierwszej minuty i musiał zejść, a mogłem go wprowadzić później. Na obronę wszystkich decyzji mam argumenty.

Szkoda, że nie miałeś argumentów, żeby przeciwstawić się Puszczy.

Zachowuję się tak od początku pracy trenerskiej. W pierwszym meczu z Resovią i ostatnim z Puszczą zachowywałem się dokładnie tak samo. Jakie byłyby opinie, gdybym nagle stanął? Że jest ważny mecz i zmienił zachowanie.

To nie był głupcze Twój pierwszy mecz. Pracowałeś też na jesieni co próbujesz wyprzeć z pamięci kibiców.

Rozmawiałem ze sztabem, niektórymi zawodnikami, wieloma kibicami, którzy doradzali, by kontynuować rozpoczęty projekt. Coś po tym pół roku zostało i po wyciągnięciu wniosków z popełnionych błędów można dalej budować, śmiało iść do przodu.

To jednak popełnił jakieś błędy? Bo podobno decyzje były optymalne i masz argumenty . A pytał pewnie Kmiecików, Łaciaków i innych parodystów z klubu

Jestem człowiekiem, który uważa, że nie ma czystej karty. To krzywdzi osoby, które dobrze działają przez całe życie. Nie można powiedzieć, że wszystko, co dotąd dobrego zrobiłeś, przestaje mieć znaczenie. To będzie kontynuacja pracy, ale każdy ma szansę. Przed nikim nie zamykam drzwi, jeżeli będzie prezentował odpowiednią formę.

Dlatego też gość zachowuje się jakby jesień nie istniała

Naprawdę to jest większy dureń niż zakładałem.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując