|
Z Sobolem mamy podstawowy problem, że jest autentyczną legendą klubu jako piłkarz i żaden Wiślak na poważnie nie zakwestionowałby jego wkładu w topowy okres naszej historii plus jego mental jako piłkarz itd.
Niestety mamy do czynienia niejako z Mr Hyde jego osobowości, tj Radosławem Sobolewskim - trenerem. Trenerem przeciętnym i najprawdopodobniej swoim zachowaniem toksycznym, bo to co w jego zachowaniu uchodziło jako piłkarz, nie przechodzi jako trener, w jego przypadku ta różnica jest wręcz rażąca.
Facet ma o sobie mniemanie nieomylnego, jednocześnie budując wokół siebie ścianę. To jest wybitnie nieudana kombinacja jeśli chodzi o zawód trenera, bo nie pozwala na korygowanie jakichkolwiek błędów (które popełnia kazdy, nawet najwięksi).
Niestety współgra to z mentalnością właścicieli, stąd zapewne obustronna mięta...
|