Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1200
Stary 20.06.2023, 17:08
Cytat:
Ja bede trio wdzieczny za to ze spróbowali i ciągle próbują a to ze nie ma wyników tak zgadzam się wielka szkoda, jednam ja jestem w stanie to przyjąć ponieważ nie mam wybujałych wyobrażeń na temat rzeczywistości w której znalazła się Wisła, czy innej krakowskiej piłki która jak tylko pojawia się w kontekście Wisły to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Może faktycznie nie potrzebuje dużo ale w obecnej chwili mnie cieszy ze klub istnieje i jednak te swoje mecze co tydzień rozgrywa.
A będziesz wdzięczny jak po 5-10 latach od przejęcia klubu z rąk WSH, okaże się, ze jesteśmy w I lidze, Jaro odrzucił inwestora w 2023 roku i mamy 100 czy 250 mln długu i klub upada bo jest nierentowny?

Kiedyś jedni do upadłego bronili WSH, teraz widzę, ze trzeba bronić jedynej słusznej opcji czyli Królewskiego. Jak w jakiejś zjebanej polityce. Wdzięcznym to sobie można być dla trio, dla wszystkich, bo uratowali Wisłę, ale nie ma co udawać, że to przez nich jest spadek, teraz brak awansu i długi 2 razy większe niż za władzy chuligańskiej.

A z WSH trio i Jaro mają tyle wspólnego, ze po części jesteś tak samo mamiony i w chuja robiony jak za tamtej ekipy. Nikt tutaj nie odpowiedział jakoś za swoje czyny, tylko pionkom typu Obidziński i Hyballa się oberwało, reszta to czym bardziej zjebała, tym większy ma szacunek, poklask i więcej może/mogła. Tak było z Dawidem Błaszczykowskim, który wykonywał świetną pracę i po spadku został na swoim stanowisku, a odszedł dlatego bo chciał, Brzęczek za spadek dostał więcej możliwości i dzięki niemu w 50% nie awansowaliśmy w tym roku, Kuba zajebał ale w sumie jest ok, bo Nowaka już nie ma, Wuja też, więc jego plan na Wisłę nie trwał długo, no i zajebał bo miał kontuzję, a nie za to, że do takiego cyrku doprowadził, a teraz na czele jest Królewski, który stał się równie transparentny jak Marzena. Wiele pięknych słów, z których nic nie wynika, mamienia ludzi pięknymi opowieściami. I gdzie jesteśmy? Drugi rok w I lidze, z długiem 2 razy większym i dziurą budżetową, która na razie nikt nie wiem jak zasypać, na poziomie około 10 mln zł. No zajebiście. A i oczywiście, Sobol też zajebał, ale w nagrodę został, o przecież teraz musi się udać, tym bardziej jak ma wiślackie DNA.

Nasza jedyna nadzieja to przetrwanie tego sezonu, Kiko, który sprowadza Hiszpanów tanich i dobrych, którzy robią awans. Może wtedy jakoś by sezon sie przetrwało a za rok by był dopływ kasy z C+ i z racji lepszej kasy w eklapie.
No chyba, ze nagle ktoś sypnie pieniędzmi z nieba i ten sezon będzie na bogato i o kolejny też się nie będzie trzeba bać, nawet mimo braku awansu...

Zapowiada się największa chujnia z tych wszystkich lat od przejęcia Wisły, a tu cichutko. Dla niektórych słowem się nie można odezwać, bo to obraza.
Długi co raz większe, drugi rok I liga, w tym roku nie awansowaliśmy mając dojebany budżet i mniejsze problemy, mniejsze długi. Zobaczymy w takim razie co przyniesie ten rok, mając mniejsze fundusze, skompromitowanego Sobola na ławce i kolejny rok gdzie Jaro ma za zadanie dosypać kasy z nieba do budżetu.

PS I to co się działo za czasów trio spokojnie, to spokojnie można szukać analogii do WSH. Za WSH wszystko z wierzchu było piękne, a obraz profesjonalizmu przedstawiałą Sarapata na konferencjach. Za trio też było ciągle mówione jak to wszyscy dobrze żyją, jak ciągną ten wozek, mimo różnić zdań dogadują się i wszystkie decyzje biora na siebie. No wspaniale, ekipa nie do podjebania. Później zaczeło wychodzić jak to każdy ma inną wizję, jak polityka weszła między nich, jak się zaczęli żreć o przywództwo.
Czy przejęcie klubu przez Truskolasy i odsunięcie Królewskiego i Jażdżyńskiego (którzy oficjalnie działali tak jak zawsze, a nieoficjalnie, to wyszło w ich późniejszych wystąpieniach, zostali odstawieni na boczny tor przed startem I ligi) było ok? Fajne? Czy późniejsza akcja z przejęciem pełni władzy przez Jarka była ok? Tym bardziej jak się pomyśli, ze prawdopodobnie gadki szmatki o inwestorze, były tylko po to aby tę władzę dostać?

Najpierw się udaje, że deszcz pada jak w mordę plują, później się obudzisz tak jak za WSH, jak już będzie pozamiatane. WSH chciało wporwadzić Meresińskiego i Vannę. Oszustów. Nie udało się. Jaro być może zagrał w drugą stronę, mógł być inwestor i spokój, nie ma nic. Też ciekawe rozwiązanie i taka odwrotna analogia. Tamci zadziałali na niekorzyść Wisły, jak Jaro obecnej sytuacji nie uratuje, to szybko może być oceniany dosłownie tak jak rekiny, jako niszczyciel.

I to jest moje zdanie, kibica, który to obserwuje, a nie jakaś V kolumna. To jest chłodna ocena tego cyrku.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 20.06.2023 o godz. 17:14.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując