Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91765
Stary 19.06.2023, 16:16
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Jasne, że gra obronna u nas w tym sezonie leżała. Każdy z obrońców ma praktycznie coś na sumieniu. Z tym, że "gra obronna" to nie tylko ostatnia linia przed bramkarzem. Szwankowała tez gra środka pola jeśli chodzi o bronienie całym zespołem.

Jasne, że Fernandez dał nam dużo, ale obydwaj z Rodado też zaprzepaścili wiele sytuacji, które przy normalnym napastniku powinny były skończyć się golem.

Czy za grę obronną jest odpowiedzialny tylko trener?
W naszym przypadku śmiem wątpić.
Przecież on nawet Rodado ustawił jako pierwszego przeszkadzającego w rozwinięciu gry przez rywala.
Większość głupich bramek traciliśmy nie dlatego, że drużyna była źle ustawiona, ale były to indywidualne błędy obrońców.
Tego nie da się w pewnym wieku zmienić choćby był tu Mourinho
I tak, i nie.
Tak - indywidualne błędy kosztowały nas punkty
Nie, Sobolewski nie jest bez winy bo jego psim obowiązkiem było ustawienie drużyny w fazie obronnej. Zwłaszcza przy SFG które leżały. Od tego jest trener.

Więc o ile spektakularne indywidualne wyczyny naszych defensorów i bramkarza obciążają głównie ich (taki Colley to parodia stopera), to ktoś ich wystawił, ktoś przeprowadzał treningi i ktoś ustalił krycie. A to że w barażach dwa razy Puszcza strzelała z SFG niekrytym przez nikogo zawodnikiem przy 5-ciu obrońcach to wina trenera. Podobnie jak poronione próby gry piątką z tyłu przy braku materiału ludzkiego (wahadłowych) i wytrenowania tego ustawienia.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując