|
Jasne, że gra obronna u nas w tym sezonie leżała. Każdy z obrońców ma praktycznie coś na sumieniu. Z tym, że "gra obronna" to nie tylko ostatnia linia przed bramkarzem. Szwankowała tez gra środka pola jeśli chodzi o bronienie całym zespołem.
Jasne, że Fernandez dał nam dużo, ale obydwaj z Rodado też zaprzepaścili wiele sytuacji, które przy normalnym napastniku powinny były skończyć się golem.
Czy za grę obronną jest odpowiedzialny tylko trener?
W naszym przypadku śmiem wątpić.
Przecież on nawet Rodado ustawił jako pierwszego przeszkadzającego w rozwinięciu gry przez rywala.
Większość głupich bramek traciliśmy nie dlatego, że drużyna była źle ustawiona, ale były to indywidualne błędy obrońców.
Tego nie da się w pewnym wieku zmienić choćby był tu Mourinho
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|