|
Dlatego to jest właśnie takie dziwne wszystko... I mamy prawo pytać. To nie jest klub np. jak Legia, Pogoń itp., który sobie dobrze radzi i ma komfort odrzucania tego typu ofert. Zjebali nas z ligi swoimi decyzjami, a teraz jak jest szansa na coś więcej to lekką ręką odrzuca 20 mln EUR inwestycji.
Ok, przyjąłbym argument co oczywiste, że wyszło coś niefajnego z inwestorem i stąd taka decyzja. Ale z tego co pisze Pan z RN z ramienia Socios, to wszystko tu było ok. To dla mnie nowość, że aż tak to było zbadane. I tym bardziej oburza i zmienia postać rzeczy. Ba, wręcz z tego co pisze JK wszystko było ok, skoro decyzja była 50/50. Jeśli ktoś byłby nieuczciwy to decyzja nie jest 50/50 tylko zrywasz rozmowy.
Innymi słowy wysrano się za przeproszeniem na ciężkie, tak potrzebne klubowi pieniądze, bo Pan właściciel miał "intuicję". Sorry, ale brzmi to w ch.. niepoważnie.
Paradoksalnie plus jest taki, że sytuacja finansowa powie "sprawdzam" w końcu. Tu się nie da lawirować, udawać, po prostu dosięgną ich twarde liczby i zobowiązania. I trzeba będzie kogoś tu wpuścić, który zrobi profesjonalny klub bez tych sentymentalno-romantycznych układów personalnych.
|