Wyświetl pojedynczy post
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1144
Stary 19.06.2023, 11:15
To jest nasz problem, właśnie przez naturę powodu jaki podał JK.

Masz oto bowiem rzetelny podmiot, który oferuje, będącemu w złej kondycji finansowej klubowi, który nie awansował, jest po serii porażek i wstydliwym spadku z ESA, nowe otwarcie i bardzo duże jak na Polskę pieniądze. W odpowiedzi słyszysz, że nie zdecydowano się na transakcję z powodów miękkich, intuicji czy przeczuć. No sorry, ale to jest bardzo subiektywne, bo np. ktoś inny mógłby mieć dokładnie inne odczucia. To jest przecież przeciwieństwo depersonalizacji klubu, o której JK tyle powtarza. Oparcie decyzji o tak subiektywne przesłanki, a nie realne fakty czy liczby (te są korzystne).

Wolałbym, aby takie decyzje zapadały w oparciu o liczby, a nie intuicję jednostki, bo w tym momencie nie wiemy czy decyzja była dobra dla Wisły czy zła. Pan Jarosław dużo lubi pisać o oddaniu klubu kibicom, transparentności, po czym podejmuje tak kluczową decyzję w oparciu o własne przeczucia. Ja jestem delikatnie mówiąc, zaniepokojony. I podtrzymuję obawy czy JK nie stawia siebie, swoich ideałów, jakiegoś poczucia misji zmieniania piłki, ponad dobro i przyszłość klubu. Oby najbliższe miesiące pokazały, że tak nie jest i krył się za tym po prostu jakiś lepszy/korzystniejszy dla samego klubu, projekt finansowy (inny inwestor/sponsor).

Bo szczerze jeśli tak nie było i świadomie wybrano trwanie w tym maraźmie, który jest obecnie, bo np. inwestor chciał rozbić ten układ sentymentalno-rodzinnych legend i chciał wprowadzić fachowców z zewnątrz, to bardzo źle się stało i zaprzepaściliśmy dużą szansę klubu na wejście poziom wyżej. Umówmy się, pracą organiczną, szczytnymi ideami, wsparciem Socios itp., jakimiś projektami z uczelniami, nie wygeneruje się 20 mln EUR w perspektywie 3-4 lat. To mrzonki. Cała nadzieja, że jest coś o czym po prostu jeszcze nie wiemy. Jakiś inny proces w grze.

Pytań jest mnóstwo. W kwietniu słyszałem, że potrzeba czasu, bo JK musi porozmawiać z partnerami klubu. Niedawno słyszę, że rozmów nie było, bo nie ma takiego obowiązku i sponsorzy to nie strona. Teraz czytam, że decyzje podjęto po licznych rozmowach jednak.. No ludzie.

Obawiam się jednego, że na papierze wszystko się zgadzało, a chodzi o to, że kierowanie klubem, bycie w świetle fleszy, serduszka i zaczepki na TT, bywanie w różnych miejscach, te emocje tak się spodobało, że JK dorobił sobie do tego całą ideologię, dlaczego jednak warto zostać. Bo wtedy nigdy się od tego układu nie uwolnimy.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 19.06.2023 o godz. 11:29.
Odpowiedz cytując