Jaroo1 napisał(a):

A co jest farmazoniarskiego w tym, że Fernandezowi by mogło bardziej zależeć abyśmy nie awansowali?
Chyba logiczne, że w I lidze było praktycznie w 100% pewne, ze odejdzie. Będąc w ekstraklasie moglibyśmy chcieć zatrzymać go wyższą pensją lub postawić zaporową cenę za niego. A teraz to nam będzie na rękę aby się pozbyć kontraktu i nawet parę groszy na nim zarobić.
|
Czyli Fernandez nie chciał awansować bo:
- dalibyśmy mu większy kontrakt

- dalibyśmy za nie go zaporową cenę (niby jak, skoro kontrakt kończy mu się 30-go czerwca?).
Wiele głupich i nieprawdziwych teorii czytałem, ale ta to jest top w obu kategoriach
Co jest farmazoniarskiego w tym bełkocie? Wszystko.
Fernandez po 30-tym czerwca ma kartę w ręku. Może podpisać z kim chce.
Fakt że dostałby od nas lepszą propozycję to bonus - nie musiał jej przyjąć.
Jako zwycięzca i piłkarz który w kluczowym momencie wziął drużynę na plecy miałby mocniejszą kartę przetargową w dyskusji z innymi klubami. "Patrzcie, ja nie pękam, kiedy przychodzi co do czego biorę grę na siebie". Pierwsza liga to nie okno wystawowe.
Literalnie cały Twój wywód to pozbawiony sensu bełkot.