A co jest farmazoniarskiego w tym, że Fernandezowi by mogło bardziej zależeć abyśmy nie awansowali?
Chyba logiczne, że w I lidze było praktycznie w 100% pewne, ze odejdzie. Będąc w ekstraklasie moglibyśmy chcieć zatrzymać go wyższą pensją lub postawić zaporową cenę za niego. A teraz to nam będzie na rękę aby się pozbyć kontraktu i nawet parę groszy na nim zarobić.
Co do tego, że mogło zależeć tym co są do odpalenia... Niby tak i nie... Przecież i tak ten cały szrot musi stąd polecieć teraz albo za rok jeśłi nie będą chcieli kontraktów rozwiązać teraz. A zawodnicy typu Jaroch, Łasicki, Hiszpanie itd, ogólnie ci co grali w tym sezonie to i tak mają pewne miejsce w klubie czy teraz w I lidze, czy nawet gdybyśmy zaczynali sezon w ekstraklasie, dlatego, że ktoś i tak w tym klubie musi zostać. Graliśmy 11-15 piłkarzami w tym sezonie. I każdy z nich jest mile widziany teraz i tak samo byłby mile widziany w ekstraklasie.
Reszta i tak jest do odpalenia, tylko jest kwestią czasu kiedy.
Teraz potrzebujemy pewnie z 4-7 konkretnych wzmocnień. To samo by było w ekstraklasie. Szrotu się musimy pozbywać tyle samo i tak samo czy to w eklasie czy I lidze.
Nie chce mi się tu całego składu kopiować. Wejdź sobie na transfermarkt, spójrz na naszą kadrę i tak serio po przemyśleniu napisz kto nie jest do zwolnienia bo nie awansowaliśmy, a kto by był do zwolnienia gdybyśmy awansowali. Wszystkie młode łebki z naszego klubu są do zwolnienia, oprócz Dudy, Biegańskiego, Brody, może Szota. Wszystkie wynalazki typu Niewiadomski, Talar są do zwolnienia. Wszyscy kontuzjogenni typu Basha, Ondrasek są do zwolnienia. Tak samo teraz jak i w przypadku awansu, którego nie doczekaliśmy.
Zostanie (chętnie) teraz i zostałby w ekstraklasie może Młyński czy Żyro, bo przecież wszystkich i tak nie zwolnimy, nawet gdyby była taka opcja to nie zostawilibyśmy w kadrze 10 czy 15 zawodników.
Reszte to z chęcią zapewne klub by pożegnał.
Cytat:
|
Myślę, że jest inne, logiczniejsze wyjaśnienie. Fernandez jest tutaj już 3 rundy i w żadnej nie grał na wysokim równym poziomie przez cały cykl rozgrywek. Podobnie jak wszyscy piłkarze, którzy trafili do Wisły od bardzo, bardzo dawna. Dziwię się, że kogoś to dziwi. Według mnie i tak dosyć długo był w formie.
|
Oczywiście taka opcja jest jak najbardziej możliwa. Pamiętajmy też, że już rok temu zawalił końcówkę sezonu. Wtedy mu siadła psycha i się wyautował za faul po zakończeniu meczu. Być może psychę ma słabą i nie wytrzymuje ciśnienia w najważniejszym momencie. Jakieś muszą być powody tego, że na zachodzie kariery nie zrobił.