Cytat:
|
Aha... i dlatego zamiast dostać w papę z PBB na wyjeździe gdzie nikt nie liczyl na zwycięstwo to stwierdziliśmy, że lepiej dostać w papę u siebie z Sosnowcem. No tak... faktycznie teoria o nieostetacyjnym odpuszeniu awansu trzyma się kupy.
|
Akurat takie porażki pewnie są milej widziane bo więcej można u buka zarobić na ZS wygrywającym na R22 ni na PBB wygrywającym u siebie z Wisłą.
Tak samo jak Puszcza wygrała z kimś tam na wyjeździe, a u siebie porażka bodajże z Chrobrym - też fajniejszy kurs na gości niż na gospodarzy w meczu poprzednim.
A co do Fernandeza to jego słabszą grę w miare logicznie można wytłumaczyć.
1. Skoro kroił się transfer do innego klubu to myślami był już gdzie indziej więc mógł być pod formą
2. Jeśli były rozmowy ale jeszcze nic pewnego, to jemu nawet mogło zależeć aby Wisła nie awansowała bo łatwiej go wyciągnąć z I ligi niż z Ekstraklasy. Przecież brak awansu = na siłę się pozbywamy Fernandeza bo nie mamy tyle kasy
Także to jest chyba jedyny piłkarz, który mógł mieć jakiś interes w tym, że Wisła zostanie w I lidze.