|
Stowarzyszenie nie brało udziału w weryfikacji podmiotu, w negocjacjach, w podejmowaniu decyzji. Z jakiego powodu miałbym się więc czegokolwiek wstydzić, będąc kompletnie poza całym procesem? Bo jakiś anonimowy frustrat z urażonym ego tak sobie wymyślił?
Reszty twoich prób stawiania nas, czy mnie w złym świetle, już mi się nawet komentować nie chce.
|