azor napisał(a):

Nie wiem w którym momencie, Ciebie pytam może w tym, w którym zorientowałeś się, że teoria o celowym podłożeniu kluczowych meczów jest......hmmmm....naciągana?
Rzucasz taką tezę po czym dodajesz - nie wiem po co by to mieli zrobić. Nie dostrzegasz komizmu?
|
Ale to nie jest teoria, bo zachowania boiskowe i zawodników i trenera były realne i przyniosły realne konsekwencje. Tu nie ma o czym dyskutować. Można tylko się zastanawiać dlaczego Fernandez obraca się dupą do podającego piłkę przy bramce na 1:1 dla sosnowca, zamiast próbować podanie zablokować. Dlaczego w polu karnym wszyscy stoją na baczność jak na apelu zamiast reagować na to co się dzieje.
Pewnie, że nie wiem po co by to mieli robić bo niby skąd mam wiedzieć. Ale to nic nie zmienia w ocenie sytuacji czyli, że zagrali tak jakby nie chcieli wygrać.