skarabeus napisał(a):

Serek,
historia zweryfikuje jak się twój post zestarzeje.
Kiedyś, wcześniej czy później, klub zmieni właściciela i być może pojawi się ktoś kto będzie chciał rozliczać przeszłość a nie ją rozliczać.
A ponieważ jesteś w grupie naiwnych, którzy wierzyli w Marzenkę, to i teraz niestety do twoich słów należy mieć bardzo daleko idący dystans.
|
Twoje wczorajsze posty już się brzydko zestarzały. Puściłeś cuchnącego bąka, próbując wciągnąć Socios, czy mnie osobiście, w jakieś stworzone na prędce spiskowe teorie, tworząc narrację, że świadomie próbujemy coś przemilczeć. Chciałeś nas postawić w złym świetle, umknęło ci jednak, że w RN spółki zasiada przedstawiciel naszego stowarzyszenia, który ma - oczywiście do pewnego momentu - możliwość kontroli i z tej możliwości korzysta. Krótko pisząc, zrobiliśmy w tej kwestii co do nas należy, manipulancie.
Zamiast milczeć i usunąć te bzdury, które wysmarowałeś, brniesz dalej... Dno.
Jeszcze raz podkreślę - jesteśmy pewni, że klub rozmawiał z podmiotem zainteresowanym zakupem Wisły i nie była to żadna ściema.
Ocena wiarygodności tego podmiotu, negocjacje, czy ostateczna decyzja o przyjęciu/odrzuceniu oferty, to już rola właścicieli klubu.