azor napisał(a):

Tak szczerze - czy to naprawdę tak istotne, żeby teraz poznać nazwę inwestora?
Tez uwazam, ze JK zrobił niepotrzebny cyrk pt: już za chwile, już za momencik, ale dajcie spokój i tak chyba każdy podskórnie czuł, że nie z tego nie będzie. Nauczony - niestety - wiślacką niedolą, która ciągnie się już od paru lat.
Gdyby mógł - to pewnie by powiedział kto, co i dlaczego się wysypało, a czasami mam wrażenie że albo ktoś nie wierzy że w ogóle jakiś inwestor był albo snuje drozdowe teorie, co w sumie jest tym samym.
Chętniej usłyszałbym jakąś rzeczowa argumentację w kwestii Sobola.
|
Moim zdaniem istotne mając na uwadze poprzednie próby sprzedaży-te udane i mniej udane-aby wiedzieć czy prezes takiego klubu jak Wisła dał się wpuścić w maliny kolejnym przebierańcom czy faktycznie jeśli już rozmawiał to czy z kimś poważnym.