Drozd napisał(a):

Pisałem już wiele razy ze te dwa mecze mi śmierdzą. I ze strony zawodników i trenera. Najwyrazistszym dowodem jest wpuszczenie do gry Cise zamiast Szota i trzymanie go na boisku nawet po przerwie.
Sobolewski moim zdaniem wymysla sobie coś, a potem nie potrafi być elastyczny.
|
Jeżeli sugerujesz że mecze były sprzedane to odlatujesz. Sobolewski mie ma jaj żeby dać wędkę sabotażyście. Przykład - Colley z Widzewem. Zszedł jak już było pozamiatane i ZAGRAŁ W KOLEJNYM MECZU.
Tułacz dał wędkę murzynowi bo miał żółtko i dalej kopał po nogach. Sobolewski czekałby na czerwo a potem pogłaskał go po główce w drodze do tunelu.
Jeden to trener ukierunkowany na wynik, drugi to miękka faja która boi się że któregoś piłkarza obrazi.