|
Wierność,
nie jestem pewny czy sprzeda. Pisałem o tym jakoś w kwietniu/maju, że piłka uzależnia i Jaro popłynął w tym kierunku. Pisałem też, że jest coś alternatywnego, że być może ma jakiś deal na stole jeśli chodzi o Synerise, tak że będzie w stanie wózek ciągnąc nad otychczasowym poziomie sam. Tempo budowy drużyny zaraz po ogłoszeniu decyzji świadczy o tym, że był plan B na wypadek fiaska rozmów z inwestorem i wcale ten deal nie był tak pewny jak tu pokazywałeś. Klepnięty Junca, Kiko, teraz Alfaro świadczy o tym, że to są przemyślane i przygotowane ruchy (i to akurat dobrze).
Nie chce mi się wierzyć, żeby tak inteligentna osoba jak JK działał na zasadzie "jakoś to będzie". I nie wierzę, żeby nie miał w razie konieczności tych 6-12 mln na dosypanie.
Problem jest zupełnie inny. Ciągłe pożyczanie pieniędzy na życie ponad stan sprawi, że Wisła stanie się niesprzedawalna (chyba, że właściciel umorzy dług). Wyobraź sobie nastawienie inwestora kiedy przejmuje klub z długiem realnym 50 pare milionów a 100 mln. A tyle będzie za chwilę bo na dziś jest 58 mln dojdzie powiedzmy 12 z nadchodzącego sezonu i koszt przebudowy Myślenic (które jak się domyślam będą kredytowane). I kręcimy się pod 100 mln.
|