Wymuszanie, żądanie czegoś od klubu jako socios byłoby pożywką dla wielu przeciwników socios. Zaczęły by się głupie zaczepki i porównywanie do SKWK. A co do tematu właścicielskiego to z tymi ludźmi u władzy daleko nie zajedziemy

Sobola będą ogrywać jak dzieciaka w lidze, nie będzie kolejnego zawodnika z częściowo zajebistym sezonem jak Fernandez i będzie dolna połowa tabeli. Póżniej trzymanie Sobola na siłe albo szybko szukany zastępca i kolejne złotouste .......enie jarka w wywiadach,tt, Q&A jak to nie jest zajebiście i za rok wrócimy.