|
Powiem szczerze - od powrotu do Wisły, pomnikowość Blaszczykowskiego praktycznie przestała dla mnie istnieć.
Ostatnie dwa dni, seria wywiadów, wspomnień - skoncentrowanych tylko na jego karierze przypomniała jak wielkim był piłkarzem, pozwoliła zapomnieć o całej właścicielskiej otoczce. I to jest Kuba, którego chce pamiętać.
Proszę, wycofaj się z gabinetów, pozostań legenda z boiska.
|