Oficjalne info.
CV to jakieś nieporozumienie: stary, brak liczb, niski.
Z drugiej strony - wielu co się sprawdziło też miało ogórkowe CV. Na pewno nie ma się na co napalać.
Ciekawostka - podobno interesowaliśmy się nim pół roku temu, chciał rozwiązać kontrakt z klubem tłumacząc to "życiową ofertą". Czyli chyba Kiko chciał go już wcześniej. To jakiś pozytyw że nie jest z łapanki. Na razie jedyny.