|
sorry, ale, o ile rozumiem, że ktoś może oceniać (w swoim małym rozumku i i nie mając dostępu do wszystkich danych) trenera (czy kogokolwiek) i uważać go za słabego w swoim zawodzie, to nie rozumiem ustawicznego zaspokajania chyba swoich własnych kompleksów przez nieustanne używanie, w każdym poście słów obelżywych jak cieć, cymbał (resztę można doszukać).
To się nadaje do leczenia.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|