Dokładnie tak i to, że ktoś u nas trenuje od najmłodszych lat wcale nie oznacza, że musi być kibicem Wisły i nie może odejść do Legii czy Lecha. Chłopaki grają, niemało płacą za te granie kasy, zatem jak przychodzi moment odejścia to po prostu odchodzą tam gdzie im się opłaca lub widzą szanse na dalszy rozwój.