Jest też Wuja, opowiadający ciekawą historię:
"Kluczową postacią w tej układance był trener Juergen Klopp, z którym Kuba musiał się dotrzeć.
Były różne momenty. Ich współpraca bywała "chłodna", ale lody zostały przełamane podczas meczu z Olympique Marsylia w Lidze Mistrzów. Czułem, że Kuba strzeli gola, więc dzień przed meczem powiedziałem mu, że jeśli trafi do bramki, to żeby podbiegł do Kloppa i go wyściskał. To miało duży wpływ na zmianę stosunków. Do dzisiaj Kuba ma z nim dobry kontakt, często ze sobą rozmawiają. "
To wiadomo przynajmniej kto kazał JB Hyballi nie wyściskać
