|
Kilka dni temu TJ tu się wpisał, abstrahuję już od przepychanek z Luckiem, bo wyjaśniło się, że wynikało to z frustracji spowodowanej brakiem awansu.
Teraz juz dokładnie znamy genezę tego zachowania. Zupełnie bez bicia, zachowalbym się równie impulsywnie, jak nie gorzej ( a pewnie gorzej, bo też mówimy o emocjach, a nie jestem tak opanowany).
Twarde dane finansowe wskazują calkowicie jednoznacznie, kiedy dawne "trio" utraciło kontrolę nad dyscyplina finansową:
1. Wyjebanie Obidzinskiego
2. Zmarginalizowanie TJ
3. Odejście TJ
Ciężko wszystko powyższe nazwać krokami milowymi, bo pkt 1 i 2 były płynne, ale pkt 3 już tak - tutaj puszczono się poręczy.
No ale wiślacki tt w ekstazie. Typowo polskie "potrzymaj mi piwo, jakoś to będzie" wchodzi w fazę ostrą.
|