Drozd napisał(a):

|
Dlatego oddał Jarkowi i Jarek próbował ratować sytuację zatrudniając Kiko. Wszystko żarło dokąd Błaszczykowski nie wrócił na ławkę. Taki dziwny zbieg okoliczności.
|
Kwintesencja ostatniego miesiaca w Wisle wyjasniona w jednym zdaniu.
Wszytsko pierdykneło odkad Blaszczykowski powrocił do gry.Tak czulem ze to bedzie mialo pozasportowy wymiar.