|
Robi się jakieś dziwne kółko wzajemnej adoracji.. Zamiast patrzeć na kompetencje to JK wdraża jakieś swoje romantyczne ideały o dawaniu szansy, rozwijaniu ułomności i inne bzdury. Znów stawia swoje dziwne relacje nad klub, jakieś zamiłowanie do sentymentów, legend, tego całego .......enia o Wiślackim sercu i DNA. Szkoda inwestora, bo mógł to uciąć wszystko, a tak to będzie cały czas babranie się właśnie w takich klimatach.
Otrzeźwienie przyjdzie jak zwykle przy 1 lub 2 przerwie na kadrę, jak trzeba będzie szukać w popłochu trenera, już całkiem na zewnątrz. A wielu napisze to co przy wcześniejszych zmianach, a nie mówiliśmy..
|