|
Dlatego oddał Jarkowi i Jarek próbował ratować sytuację zatrudniając Kiko. Wszystko żarło dokąd Błaszczykowski nie wrócił na ławkę. Taki dziwny zbieg okoliczności. Nagle zapomnieliśmy jak grać. Z awansu nici, a tu bum żeby nie było za spokojnie Nowak wielki sponsor przydupas Błaszczykowskiego odchodzi. W mediach nagonka na Sobolewskiego i Królewskiego mimo, że dupy najbardziej dali piłkarze, na czele z Fernandezem.
To jest gra o władze, Wisła i jej wyniki to dla niektórych sprawa trzeciorzędna. Wystarczy posłuchać jakie cele były na początku sezonu. Utrzymać się bo pierwsza liga jest trudna. A kasy wydali tyle co Kiko na Hiszpanów.
Jedyna nadzieja, że Jaro patrzy trzeźwo na to co się stało i zrozumie, że robią mu pod nosem krecią robotę. Po wygranej GKS z Ruchem, a przed Sosnowcem napisał coś o egzaminie dojrzałości, rzeczywistość mu odpowiedziała z kim ma do czynienia.
ps. Do Obserwatora, skoro na jesieni powiedział Pan A, to najwyższy czas powiedzieć B i pokierować odpowiednio sprawami.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 14.06.2023 o godz. 19:34.
|