Drozd napisał(a):

I po rundzie w której powiększono dług o 30 %, zlecieliśmy z ligi, wychodzi Błaszczykowski brat prezesa, siostrzeniec trenera i oznajmia, że zajebał bo złapał kontuzję. Brata zmienia na słupa Nowaka karuzela się kręci. Nowak oczekuje wpłat od właścicieli kolejnej kasy, albo oddania akcji.
Czyje akcje przejął Jaro że ma większość. Dlaczego Tomek nie chciał oddać akcji Błaszczykowskiemu i Nowakowi?
|
Pewnie też wzrosły w tym okresie aż o tyle bo założony, że będą wpływy rat za Lisa i Ashrafa, tak się nie stało i przychodów było o tyle mniej, a koszty raptownie wzrosły bo ściągnięto ratunkowe kilku grajków z dużymi pensjami żeby nas uratowali plus zatrudnienie wujka plus zakup Poletanovic i fazlagica. Myślę, że TJ było bardzo nie po drodze z JB i kontakt mógł być żaden, a poza tym uważał pewnie słusznie B za głównych winnych burdelu finansowego no i uczynienie ich większościowymi poskutkowało oddaniem klubu w całości na ich łaskę.