Wyświetl pojedynczy post
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#979
Stary 14.06.2023, 15:06
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
24 maj.
Nie musicie mi mowic wrozka

Nie bede juz cytowal innych postow. Przypomne tylko co pisalem: Jarek uznal, ze jest w stanie ciagnac wozek bez inwestora, bo uwierzyl w awans, byl wrecz pewny. A po braku awansu i przeciaganiu rozmow inwestor zrobil klasyczny manewr - postawil Jarka z jakimis warunkami pod sciana i ten stwierdzil ryzyk fizyk.
Lub ma kontrakty o ktorych nikt nie wie w Synerise i stac go finansowac dziury budzetowe. Gorze jesli to beda pozyczki na przetrwanie, bo klub stanie sie za chwile niesprzedawalny. Obecen zadluzenie juz jest problemem, a wieksze stanie sie kula u nogi.
Cóż mogę napisać, miałeś rację.

Ciekawa i dziwna sprawa, cały ten deal. Jeden z dziennikarzy z Wrocławia upiera się, że to inwestor zrezygnował po meczu z Puszczą i dużo zależało od awansu. Być może awans oznaczał brak rewolucji, jego brak to warunki inwestora - głębokie zmiany, odejście Kiko, trenera i swoje transfery, ludzie, zarabianie w ten sposób. Do tego doszedł niespodziewany przelew 1 mln $ za Aschraf-a i JK skłonił się do opcji pozostania.

Sam na TT JK pisze, że ma świadomość, że Wisła potrzebuje dużej gotówki i pracuje nad sposobami, które ją zapewnią.

Ja się obawiam czegoś innego, że JK postawił siebie ponad klub. On ma poczucie misji, zmiany piłki, zmiany futbolu, to idealista.. Pytanie czy kosztem szans klubu nie wybrał wcielania swojej wizji i idei w życie.

Do tego jest osobą, która lubi to zainteresowanie, lubi być w centrum zainteresowania kibiców, ekscytuje go to niezależnie czy to pozytywne czy negatywne komentarze, po prostu coś się dzieje, to go kręci, te emocje, posiadanie klubu... Uważam, że on nie zrezygnuje z Wisły jeśli nie będzie pod ścianą. To uzależnia, a to paliwo takich osób jak on. Idealnie się to zgrywa u niego, nie odetnie się od tego.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 14.06.2023 o godz. 15:08.
Odpowiedz cytując